Rehabilitacja jastrzębia, który wpadł na drut kolczasty

Po przewiezieniu jastrzębia do gabinetu skrzydło wyglądało dramatycznie. Drut okręcił się mocno i trzeba było go odcinać kawałek po kawałku. Spodziewałam się poważnych obrażeń.  Na szczęście jastrząb  doznał jedynie powierzchownych ran i otarć skóry, kości i ścięgna pozostały nienaruszone co widać na zdjęciu rtg. Po wygojeniu ran został zaobrączkowany  i wypuszczony na wolność. Przepiękne ujęcia są dziełem Grzegorza Muniaka, którego pasją jest fotografia przyrodnicza i chętnie dokumentuje nasze sukcesy. 
Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.